Branża: Kliniki i gabinety medyczne

Marketing medyczny dla klinik i gabinetów

Reklamuj specjalistę, który ma wolne terminy w przyszłym tygodniu

W placówce z wieloma specjalizacjami budżet ucieka tam, gdzie kliknięcia są najtańsze, a pacjenci tam, gdzie rejestracja nie wie, do kogo ich umówić. Policz wartość pacjenta razem z dalszą ścieżką w placówce: badaniami, cyklem terapii, zabiegiem po kwalifikacji, i dopiero wtedy wybierz, którą specjalizację reklamować.

Wyzwania branży

Co najczęściej blokuje wzrost

01

Rejestracja, która nie wie, do kogo umówić

Pacjent z bólem kolana nie wie, czy potrzebuje ortopedy, fizjoterapeuty czy badania. Gdy rejestracja zgaduje albo odsyła po skierowanie, część osób już nie oddzwania, a część płaci za wizytę, która kończy się odesłaniem do innego specjalisty.

02

Reklama specjalisty bez wolnych terminów

Jedna kampania na całe centrum wydaje tam, gdzie kliknięcia są najtańsze. Ruch trafia do specjalizacji z grafikiem pełnym na tygodnie, a nowy lekarz z pustymi godzinami nie dostaje pacjentów z reklamy.

03

Kampania oceniana po pierwszej wizycie

Koszt pozyskania zestawiony z ceną samej konsultacji wygląda na stratę. Bez dalszej ścieżki pacjenta (cykl terapii, badania, zabieg po kwalifikacji) wyłączasz kampanie, które na siebie zarabiają.

04

Obietnice efektu w estetyce i rehabilitacji

Hasła o trwałych efektach, „najlepszy specjalista w mieście”, rabaty na pakiety i metamorfozy to ryzyko prawne i etyczne, a w systemach reklamowych także odrzucone reklamy i stracony czas.

Jak to robimy

Działania dopasowane do branży

Wizytówka dla każdego oddziału

Kategorie zgodne z tym, co działa pod danym adresem, godziny specjalne, link do kalendarza tego oddziału, porządek w profilach lekarzy i odpowiedzi na opinie bez ujawniania leczenia.

Strony specjalizacji, lekarzy i pakietów

Osobna strona dla każdej specjalizacji, lekarza, oddziału i badania: z czym się zgłosić, kto przyjmuje, ile kosztuje, jak się przygotować. Autor lub recenzent z uprawnieniami i datą przeglądu.

Kampanie według specjalizacji i wolnych terminów

Osobne kampanie dla specjalizacji, które chcesz zapełniać, budżet przesuwany co tydzień według grafiku, wykluczenia słów i treść reklam bez obietnic skuteczności.

Pomiar od telefonu do kolejnego etapu

Śledzenie połączeń i rezerwacji, źródło zapisane przez rejestrację i koszt umówionej wizyty zestawiony z wartością całej ścieżki pacjenta w danej specjalizacji.

Pięć typów pacjentów prywatnej poradni i gdzie każdy podejmuje decyzję

Ten poradnik dotyczy klinik, poradni i centrów medycznych innych niż stomatologiczne: medycyny estetycznej i dermatologii, fizjoterapii, ortopedii, okulistyki, diagnostyki i laboratoriów, psychoterapii oraz poradni specjalistycznych. Gabinety stomatologiczne mają własną stronę.

W placówce z kilkoma specjalizacjami masz kilka grup pacjentów, które szukają innymi słowami i sprawdzają co innego. Strona główna i jedna kampania „centrum medyczne [miasto]” nie obsłużą dobrze żadnej.

Typ pacjentaPrzykładowe zapytaniaCo sprawdza przed kontaktemGdzie go spotkasz
Z dolegliwością, szuka specjalisty (ortopedia, dermatologia, laryngologia)„ortopeda prywatnie [miasto]”, „dermatolog bez skierowania”najbliższy termin, cena konsultacji, kto przyjmujewizytówka oddziału, Google Ads na specjalizację
Ze zleceniem lub skierowaniem (diagnostyka, laboratorium, rehabilitacja)„rezonans kolana cena”, „USG tarczycy prywatnie [dzielnica]”cena, przygotowanie, termin, kiedy wynikstrony badań z cennikiem, wizytówka
Rozważa zabieg z wyboru (medycyna estetyczna, korekcja wzroku)„laserowa korekcja wzroku cena”, „konsultacja medycyny estetycznej [miasto]”kto wykonuje, etapy, koszt całości, kwalifikacjastrony zabiegów, strona lekarza, social media
Przychodzi na cykl spotkań (fizjoterapia, psychoterapia, dietetyka)„fizjoterapeuta kręgosłup [dzielnica]”, „psychoterapeuta [nurt] [miasto]”dojazd, godziny, metoda pracy, czy da się umówić bez dzwonieniawizytówka, profil specjalisty, rezerwacja online
Szuka konkretnego lekarza„dr [nazwisko] [miasto]”, „[nazwisko] gdzie przyjmuje”dni przyjęć, opinie, rezerwacja właśnie u niegostrona lekarza, wizytówka

Reguły, które z tego wynikają:

  • Jeśli specjalista ma grafik pełny na trzy tygodnie, nie kupuj do niego ruchu. Zapłacisz za telefon zakończony zdaniem „nie mamy wolnych terminów”.
  • Jeśli usługę wybiera się tygodniami (zabiegi estetyczne, korekcja wzroku), mierz umówione konsultacje i kwalifikacje, nie telefony z dnia kliknięcia.
  • Jeśli pacjent przychodzi na cykl, wartością jest cykl, nie pierwsza wizyta (rachunek niżej).
  • Dopisek „prywatnie” albo „bez skierowania” oznacza, że ktoś świadomie szuka płatnej wizyty. Nie wykluczaj go razem z frazami o NFZ.

Rejestracja, która kieruje pacjenta do właściwego specjalisty

W centrum wielospecjalistycznym rejestracja decyduje, do kogo pacjent trafi. Osoba z bólem kolana nie wie, czy potrzebuje ortopedy, fizjoterapeuty, czy badania. Jeśli rejestracja zgaduje, część pacjentów płaci za wizytę zakończoną odesłaniem dalej. Część słyszy „proszę zadzwonić, jak będzie skierowanie” i już nie dzwoni, choć prywatna konsultacja skierowania nie wymagała.

Ściąga kierowania pacjentów przygotowana przez lekarzy

Poproś lekarzy każdej specjalizacji o jedną stronę A4 dla rejestracji: z jakimi sprawami się do nich umawia, czego nie przyjmują, co pacjent ma przynieść (wyniki, skierowanie, listę leków), ile trwa pierwsza wizyta i kiedy lepiej zacząć od innej specjalizacji albo od badania. To dokument organizacyjny, nie porada medyczna: rejestracja nie diagnozuje, tylko umawia według reguł lekarzy, a w razie wątpliwości przekazuje pytanie dalej.

Telefon, kalendarz czy formularz: co komu dać

  • Wizyta o stałej długości (konsultacja, badanie laboratoryjne, kontrola): kalendarz online z wyborem specjalizacji, lekarza i oddziału. Link z wizytówki i reklam niech otwiera kalendarz już przefiltrowany, a nie listę wszystkich usług.
  • Badanie wymagające przygotowania albo kwalifikacji: rezerwacja online tylko wtedy, gdy system pokazuje instrukcję przygotowania przed potwierdzeniem. Inaczej formularz z oddzwonieniem.
  • Psychoterapia i psychiatria: część osób łatwiej napisze, niż zadzwoni. Daj formularz lub e-mail z informacją, kiedy i jak odpowiecie.
  • Kilka usług jednego dnia (konsultacja i badanie, pakiet): jeśli system nie łączy wizyt, dodaj opcję „chcę umówić kilka wizyt, proszę o kontakt” i oddzwaniaj tego samego dnia.

Formularz: imię, telefon lub e-mail, specjalizacja lub usługa (lista), oddział, preferowane godziny kontaktu. Bez pola „opisz dolegliwości”: informacje o zdrowiu to dane szczególnej kategorii, a pole o objawach poszerza zakres danych do ochrony i zniechęca do wysłania. Zgody ustal z inspektorem ochrony danych.

Do skopiowania: skrypt rejestracji dla nowego pacjenta.

„Z jaką sprawą albo do jakiego specjalisty chce się Pan/Pani umówić?” Gdy pacjent opisuje dolegliwość zamiast specjalizacji, sięgnij do ściągi lekarzy.

„Czy ma Pan/Pani skierowanie albo wyniki wcześniejszych badań?” Jeśli tak, poproś o zabranie ich na wizytę.

„Skąd Pan/Pani o nas wie?” Zapisz odpowiedź w systemie. Bez niej nie ocenisz żadnej kampanii.

„Dr [nazwisko] ma termin we wtorek o 9:30 w [oddział] albo w czwartek o 17:00 w [oddział]. Który pasuje?” Dwie konkretne propozycje zamiast „kiedy Panu pasuje?”.

Pytanie o cenę: podaj kwotę z cennika, powiedz, co obejmuje, i wróć do propozycji terminów.

Test rejestracji w 15 minut

  1. Zadzwoń z nieznanego numeru o pełnej godzinie i zapytaj: „Boli mnie kolano, do kogo mam się umówić?”. Sprawdź, czy rejestracja wiedziała, co odpowiedzieć, i czy zaproponowała termin.
  2. Na telefonie spróbuj zarezerwować wizytę u konkretnego lekarza w konkretnym oddziale. Policz kroki.
  3. Wyślij formularz w piątek po południu i zanotuj, kiedy ktoś się odezwał.
  4. Otwórz link do rezerwacji z wizytówki każdego oddziału. Czy prowadzi do kalendarza tego oddziału?

Ile możesz zapłacić za umówioną pierwszą wizytę

Koszt kliknięcia nie mówi nic o rentowności. Liczy się koszt umówionej wizyty zestawiony z tym, ile ta wizyta i to, co po niej następuje, zostawia po odjęciu kosztów. W poradniach dalsza ścieżka bywa wielokrotnie cenniejsza niż pierwsza wizyta: cykl fizjoterapii, badania zlecone po konsultacji, zabieg po kwalifikacji.

Wzór: maksymalny koszt umówionej pierwszej wizyty = (wartość pierwszej wizyty + wartość dalszej ścieżki) × marża × odsetek umówionych, którzy przychodzą. Wartość dalszej ścieżki to suma dla każdego kolejnego etapu: odsetek pacjentów, którzy do niego przechodzą, × średnia wartość etapu.

Dane weź z systemu placówki z ostatnich 12 miesięcy, osobno dla każdej specjalizacji. Marża to przychód minus koszty zmienne: wynagrodzenie specjalisty rozliczanego od wizyty lub procentem, materiały, odczynniki, opis badania w zewnętrznej pracowni. Wynik to próg zera, nie cel; docelowy koszt ustaw niżej.

Jedno zastrzeżenie oddziela uczciwy rachunek od nieuczciwego: o tym, czy pacjent potrzebuje badania, zabiegu czy kolejnej wizyty, decyduje specjalista. Historyczne średnie służą do ustalenia budżetu reklamowego. Nie zamieniaj ich w cele sprzedażowe dla lekarzy.

Przykład obliczeniowy (liczby hipotetyczne, podstaw własne): fizjoterapia. Wizyta 200 zł, pierwszy cykl średnio 6 wizyt, 30% pacjentów wraca w ciągu roku na kolejny cykl podobnej długości. Wartość: 200 × (6 + 0,3 × 6) = 1 560 zł. Przy marży 35% zostaje 546 zł, na pierwszą wizytę przychodzi 85% umówionych: 546 × 0,85 ≈ 464 zł za jedną umówioną pierwszą wizytę.

Ortopedia. Konsultacja 250 zł; połowa pacjentów wykonuje potem w placówce badanie obrazowe średnio za 400 zł, 10% przechodzi zabieg wykonywany na miejscu, średnio za 6 000 zł. Wartość: 250 + 0,5 × 400 + 0,1 × 6 000 = 1 050 zł. Marża 30% daje 315 zł, przy 80% obecności zostaje 252 zł.

Licząc samą konsultację ortopedyczną: 250 × 0,3 × 0,8 = 60 zł, ponad czterokrotnie mniej. Gdy wizytę umawia 6% klikających, próg kosztu kliknięcia spada z około 15 zł do 3,60 zł, a kampania oceniana tym rachunkiem zostaje wyłączona jako nierentowna.

Dwie konsekwencje dla budżetu:

  • Specjalizacje z długą ścieżką (rehabilitacja, ortopedia z diagnostyką na miejscu, zabiegi po kwalifikacji) uzasadniają wyższy koszt pozyskania niż pojedyncze badanie laboratoryjne.
  • Dalsza ścieżka liczy się tylko wtedy, gdy kolejny etap jest u Ciebie dostępny w rozsądnym terminie. Jeśli na rezonans czeka się miesiąc, pacjent zrobi go gdzie indziej i ten składnik rachunku znika.

Struktura strony centrum medycznego: specjalizacje, lekarze, oddziały

Pacjent wchodzi z konkretną potrzebą (dermatolog na Mokotowie we wtorek wieczorem) i powinien dojść do terminu w dwóch, trzech kliknięciach. Wyszukiwarka potrzebuje osobnej strony na każdą rzecz, której ktoś szuka.

PodstronaJak wygląda dobrzeTypowy błądPriorytet
Specjalizacjaz czym się zgłosić, kto przyjmuje, w których oddziałach, cena konsultacji, rezerwacjajedna strona „Specjaliści” z listą nazwnajpierw
Lekarz lub terapeutazdjęcie, specjalizacja, wykształcenie, zakres przyjęć, dni i oddziały, rezerwacja u niegosam tytuł i nazwisko w siatce zdjęćnajpierw
Oddziaładres, dojazd i parking, godziny, specjalizacje dostępne w tym miejscu, telefonwszystkie adresy na jednej stronie „Kontakt”wysoki
Badanie lub pakietco obejmuje, przygotowanie, czas trwania, kiedy wynik, cenacennik w PDF bez opisuwysoki
Zabiegprzebieg etapami, kwalifikacja, zalecenia po zabiegu, kto wykonuje, koszttekst wizerunkowy bez etapów i cenywysoki
Dla lekarzy kierującychjak przesłać skierowanie, kontakt do koordynatora, jak wraca wynikbrak; jedyny kontakt to infolinia dla pacjentówprzy diagnostyce i rehabilitacji

Lekarz jako osobna strona i osobna ścieżka rezerwacji

Pacjenci wybierają człowieka. Kto wpisze nazwisko lekarza w wyszukiwarkę, powinien trafić na Twoją stronę z dniami przyjęć i rezerwacją u niego, a nie tylko do portalu z opiniami, który obok pokaże konkurencję. Podaj numer prawa wykonywania zawodu (tam, gdzie zawód go ma), żeby pacjent mógł sprawdzić uprawnienia w rejestrze samorządu zawodowego. Gdy lekarz odchodzi, przekieruj jego stronę na stronę specjalizacji i napisz, kto przejmuje pacjentów.

Oddziały i dane, które muszą się zgadzać

Nazwa, adres, telefon i godziny oddziału muszą być identyczne na stronie, w wizytówce, w Mapach Apple i w portalach rezerwacyjnych. Dane strukturalne, czyli kod opisujący placówkę, oddziały i lekarzy w formie czytelnej dla maszyn, pomagają wyszukiwarce i asystentom AI połączyć lekarza z oddziałem i specjalizacją. Serwis zbudowany w ten sposób to fundament pozycjonowania strony placówki.

Lekarze kierujący: kanał, o którym marketing zapomina

Pracownia diagnostyczna czy centrum rehabilitacji dostaje część pacjentów od lekarzy z zewnątrz, a ci kierują tam, gdzie wiedzą, jak przesłać skierowanie i jak wynik do nich wróci. Strona „Dla lekarzy kierujących” z kontaktem do koordynatora, czasem oczekiwania i zasadami przekazywania wyników (za zgodą pacjenta, ustalonymi z inspektorem ochrony danych) potrafi dać więcej niż kolejny wpis na blogu. Zasady tej współpracy, zwłaszcza wszystko, co przypomina wynagrodzenie za kierowanie pacjentów, skonsultuj z prawnikiem.

Cennik konsultacji, pakietów badań i cykli terapii

„Cena ustalana indywidualnie” brzmi jak zapowiedź wysokiej kwoty, a strona bez ceny przegrywa w wynikach na „rezonans kolana cena” ze stronami, które ją podały. Druga skrajność, kwota „od” za najtańszy wariant, gdy typowy pacjent płaci dwa razy tyle, kończy się rozczarowaniem w rejestracji i złą opinią. Każdy typ usługi ma własne pytanie o cenę:

  • Konsultacja: kwota, czas trwania i informacja, czy wizyta kontrolna jest płatna osobno.
  • Badanie: cena, czy obejmuje opis i omówienie wyniku z lekarzem, kiedy wynik będzie gotowy.
  • Cykl terapii (fizjoterapia, psychoterapia): cena jednej wizyty i informacja, że liczbę wizyt ustala specjalista po pierwszym spotkaniu. Nie obiecuj długości cyklu.
  • Zabieg z kwalifikacją: widełki dla całego zabiegu z listą tego, co obejmują, i osobno cena wizyty kwalifikacyjnej.

Zasada: opis pakietu badań odpowiada na pytania pacjenta, zanim ten zadzwoni. Wzór: „Pakiet [nazwa]: [kwota] zł. Obejmuje: [lista badań]. Przygotowanie: [np. na czczo, godziny pobrań]. Wyniki: [kiedy i jak, np. w panelu pacjenta]. Omówienie wyników z lekarzem: [w cenie albo płatne osobno, kwota]. Pakiet wykonasz w oddziałach: [lista].”

Zestaw badań opisany rzeczowo to informacja; ten sam zestaw z przekreśloną ceną i terminem „tylko do niedzieli” to już zachęta (więcej w części o przepisach).

Treści medyczne podpisane przez specjalistę

Google traktuje zdrowie jako obszar, w którym błędna informacja może zaszkodzić (w wytycznych dla osób oceniających wyniki to kategoria YMYL), i patrzy, kto stoi za treścią. Każda strona o badaniu, zabiegu czy terapii potrzebuje autora lub recenzenta z imieniem, nazwiskiem i specjalizacją, daty ostatniego przeglądu merytorycznego i zdania, że tekst nie zastępuje konsultacji.

Treści, które kierują do właściwego specjalisty

W centrum z kilkoma specjalizacjami najbardziej użyteczne teksty odpowiadają na pytanie „do kogo się zgłosić”: ból kolana po bieganiu (ortopeda czy fizjoterapeuta), pogorszenie widzenia (okulista czy optometrysta). Pisze je lub zatwierdza specjalista i nie diagnozują: opisują, czym zajmuje się każda specjalizacja, kiedy zwykle zaczyna się od badania i co zabrać na wizytę. Odciążają rejestrację i trafiają w zapytania pacjenta, który jeszcze nie wie, jakiego specjalisty szuka.

Tematy da Ci rejestracja: poproś, żeby przez dwa tygodnie zapisywała pytania dzwoniących z podziałem na specjalizacje. Pytania, które wracają kilka razy w tygodniu, to gotowa lista stron.

Czego nie publikować: opisów, na podstawie których pacjent może się sam „zdiagnozować” i zrezygnować z wizyty; tekstów generowanych masowo bez przeglądu specjalisty (błąd merytoryczny szkodzi bardziej niż brak strony); historii pacjentów z rozpoznawalnymi szczegółami bez opinii prawnika.

Wizytówki Google oddziałów i opinie pacjentów

Każdy oddział pod innym adresem potrzebuje własnej wizytówki z własnymi godzinami, telefonem i linkiem do rezerwacji. Dla wielu pacjentów wizytówka jest całą ścieżką: widzą godziny, opinie i przycisk „Zadzwoń”, a strony nie otwierają wcale.

  • Kategorie dobieraj do tego, co działa w danym oddziale. Jeśli rehabilitacja jest tylko w jednym miejscu, nie dodawaj tej kategorii pozostałym.
  • Nazwa taka jak na szyldzie, bez dopisków typu „ortopeda dermatolog USG”. Za upychanie słów w nazwie Google może zawiesić profil.
  • Link do rezerwacji prowadzi do kalendarza tego oddziału, z parametrami UTM, żeby w analityce odróżnić wejścia z wizytówki.
  • Zdjęcia: wejście od ulicy, rejestracja, oznakowanie piętra, parking. Pacjent jadący do centrum w biurowcu chce przede wszystkim wiedzieć, jak trafić.

Google dopuszcza też profile lekarzy praktykujących w placówce, na warunkach opisanych w swoich wytycznych. Zanim je założysz, ustal z każdym lekarzem, kto profilem zarządza: profil lekarza, który już u Ciebie nie przyjmuje, a wciąż pokazuje Twój adres, wprowadza pacjentów w błąd. Dane oddziałów zgłoś też do Map Apple, jak w poradniku o Apple Business Connect. Jeśli wolisz oddać wizytówki oddziałów komuś, kto robi to na co dzień, zobacz, co obejmuje pozycjonowanie wizytówki Google.

Opinie: proś każdego, odpowiadaj bez szczegółów

Zasady Google zabraniają wybiórczego proszenia o opinie tylko zadowolonych pacjentów i nagradzania za ich wystawienie. Najprostszy proces: dzień po wizycie SMS z prośbą i linkiem do opinii o konkretnym oddziale. W poradni psychologicznej i psychiatrycznej zastanów się, czy wysyłać takie prośby automatycznie: wiadomość od placówki bywa kłopotliwa, jeśli telefon pacjenta widzi ktoś inny.

W odpowiedziach nie potwierdzasz, że autor był pacjentem, i nie odnosisz się do diagnozy, leczenia ani wyników badań. Nawet „cieszymy się, że rehabilitacja pomogła” ujawnia informację o leczeniu.

Do skopiowania: odpowiedź na opinię negatywną: „Dziękujemy za sygnał. Ze względu na tajemnicę zawodową i ochronę danych osobowych nie odnosimy się publicznie do przebiegu żadnych wizyt. Chcemy wyjaśnić sprawę, dlatego prosimy o kontakt z kierownikiem oddziału [nazwa]: [telefon lub e-mail]. Odpowiemy w ciągu [X] dni roboczych.”

Odpowiedź na opinię pozytywną: „Dziękujemy za poświęcony czas i miłe słowa. Przekażemy je zespołowi.”

Jedna specjalizacja, jedna kampania, budżet według wolnych terminów

Kampania na całe centrum oddaje decyzję algorytmowi, a on wydaje tam, gdzie kliknięcia są najtańsze. Budżet w Google Ads ustawia się na poziomie kampanii, więc specjalizacje, które chcesz zapełniać, potrzebują osobnych kampanii z własnymi frazami i stroną docelową. Raz w tygodniu porównaj budżety z grafikiem: ile wolnych terminów ma każda specjalizacja w najbliższych 14 dniach. Specjalizację z pełnym grafikiem wstrzymaj, nowemu lekarzowi z pustymi godzinami dołóż.

Pułapka: jedna kampania na wszystkie specjalizacje i oddziały. W raporcie wygląda dobrze, bo średni koszt kliknięcia spada, ale budżet przesuwa się na tanie zapytania, np. o pojedyncze badania, a ortopeda z wolnym grafikiem nie dostaje pacjentów. Bez podziału nie wiesz też, która specjalizacja zarabia na reklamie, a która do niej dopłaca.

Ustawienia, które ważą więcej niż stawki

  • Lokalizacja: kierowanie na osoby przebywające w lokalizacji lub regularnie w niej bywające, a nie „zainteresowane” nią. Promień zależy od usługi: na konsultację dermatologiczną pacjent przejedzie kilka dzielnic, na korekcję wzroku bywa, że przyjedzie z innego miasta. Przy kilku oddziałach reklama ma prowadzić do najbliższego oddziału, w którym dana specjalizacja przyjmuje.
  • Harmonogram: reklamy kierujące do telefonu emituj, gdy rejestracja odbiera. Poza tymi godzinami kieruj do kalendarza online.
  • Treść: specjalizacja, oddział, cena konsultacji, rezerwacja online. Bez obietnic efektu i porównań.
  • Ograniczenia platform: Google i Meta mają osobne zasady dla reklam związanych ze zdrowiem, a kierowanie na podstawie informacji o zdrowiu (np. remarketing do osób czytających o konkretnym schorzeniu) jest w obu systemach ograniczone. Sprawdź aktualne zasady przed startem.

Lista wykluczeń do skopiowania

Wykluczające słowa kluczowe w Google Ads nie obejmują odmian ani literówek, więc dopisuj formy: praca, pracy, pracę.

  • Praca i nauka: praca, pracy, pracę, oferta pracy, zatrudnię, rekrutacja, zarobki, ile zarabia, kurs, kursy, szkolenie, studia, rezydentura, staż, egzamin, praktyki
  • Finansowanie publiczne: nfz, na nfz, refundacja, za darmo, bezpłatnie (tylko jeśli nie masz kontraktu z NFZ na tę usługę); nie wykluczaj „bez skierowania” ani „prywatnie”
  • Samodzielne leczenie i informacja: domowe sposoby, ulotka, tabletki, apteka, forum, wikipedia, definicja, ćwiczenia w domu (w fizjoterapii zdecyduj świadomie)
  • Handel i sprzęt: hurtownia, sklep, allegro, używany, sprzęt rehabilitacyjny (jeśli go nie sprzedajesz)
  • Weterynaria: weterynarz, weterynaryjny, pies, psa, kot, kota

Raz w tygodniu przejrzyj raport wyszukiwanych haseł, czyli to, co ludzie faktycznie wpisali, zanim kliknęli, i dopisuj każde hasło bez szansy na wizytę. Frazy stomatologiczne rządzą się inną logiką (pilny ból, wieloetapowe plany leczenia) i omawiamy je na stronie dla gabinetów stomatologicznych. Jeśli w Twoim centrum działa też gabinet dentystyczny, prowadź go w osobnej kampanii.

Social media rzadko przyprowadzają pacjenta z ostrą dolegliwością. Pomagają tam, gdzie decyzja trwa tygodniami: w medycynie estetycznej, przy wyborze psychoterapeuty, przy długiej rehabilitacji. Pokazuj specjalistów i przebieg pierwszej wizyty, bez promocji i metamorfoz.

Informacja czy reklama: sformułowania ryzykowne w estetyce, rehabilitacji i psychoterapii

Polskie przepisy pozwalają podmiotom leczniczym informować o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń, ale treść i forma tej informacji nie powinny mieć cech reklamy. Lekarzy obowiązują dodatkowo zasady etyki zawodowej, inne zawody medyczne mają własne samorządy i kodeksy. Jeśli część zabiegów wykonują lekarze, a część inne osoby (np. kosmetolodzy w medycynie estetycznej), zasady dla tych usług mogą się różnić. Przed kampanią omów komunikację z prawnikiem znającym prawo medyczne; tabela nie jest poradą prawną, tylko sposobem pisania, po którym ta rozmowa jest krótka.

Test dla każdego zdania: czy daje pacjentowi informację potrzebną do decyzji (co, gdzie, kto, jak, ile), czy próbuje go przekonać, że powinien skorzystać?

Ryzykowne sformułowanieWersja informacyjnaDlaczego ryzykowneRyzyko
„Pozbędziesz się bólu pleców po pięciu wizytach”„Liczbę wizyt ustala fizjoterapeuta po pierwszym badaniu”obietnica efektuwysokie
„Najlepszy ortopeda w mieście”„Konsultacje prowadzi dr [nazwisko], specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu”porównanie, nie do zweryfikowaniawysokie
„Odmłodzenie na lata”„Zabieg [nazwa]: przebieg, czas trwania, zalecenia po zabiegu”sugeruje gwarantowany rezultatwysokie
„Pakiet badań −40% tylko w tym tygodniu”„Pakiet [nazwa]: [kwota] zł, obejmuje: …”zachęta do skorzystaniado konsultacji
„Pierwsza sesja terapii gratis”„Konsultacja wstępna: 50 minut, [kwota] zł”darmowe świadczenie jako zachętado konsultacji
„Wynik rezonansu w [X] dni”bez zmian, jeśli prawdziwe i dotrzymywaneinformacja o organizacjiniskie

Pułapka: zdjęcia „przed i po” w medycynie estetycznej i dermatologii. Wybrany najlepszy przypadek działa jak zapowiedź efektu, więc łatwo uznać go za obietnicę skuteczności, a zdjęcie twarzy czy skóry konkretnej osoby to informacja o jej zdrowiu. Bez pisemnej zgody pacjenta o określonym zakresie i opinii prawnika nie publikuj niczego. Agencja, która proponuje metamorfozy jako główny motyw kampanii i nie zaczyna od rozmowy o przepisach, nie zna tej branży.

Raport miesięczny i pytania do agencji przed podpisaniem umowy

Wskaźniki, które powinny być w raporcie

WskaźnikJak policzyćCo zrobić, gdy jest złyJak często
Odebrane połączeniaraport nieodebranych z centrali, osobno dla oddziałówdruga linia w godzinach szczytu, automatyczny SMS z linkiem do rezerwacji, oddzwanianie w ciągu 15 minutco tydzień
Zapytanie → umówiona wizytarejestracja zapisuje każde zapytanie nowego pacjenta, specjalizację i wynik rozmowyściąga kierowania, skrypt, więcej terminów w kalendarzu onlineco tydzień
Wolne terminy na 14 dnigrafik każdej specjalizacji i lekarzaprzesuń budżet do specjalizacji z wolnymi terminamico tydzień
Umówione → zrealizowanegrafik zestawiony z wizytami, które się odbyłySMS z prośbą o potwierdzenie, link do przełożenia, lista rezerwowaco miesiąc
Koszt umówionej wizytywydatki kampanii ÷ wizyty z niej umówione, osobno dla specjalizacjiporównaj z progiem z rachunku, wyłącz frazy bez wizytco miesiąc
Kontynuacja ścieżkiilu nowych pacjentów ma w placówce kolejną wizytę, badanie lub zabiegumawiaj kolejny termin przy wyjściu, jeśli specjalista go zalecił; skróć czas oczekiwania na kolejne etapyco kwartał

Pytania, które oddzielają agencję znającą poradnie od pozostałych

  • Jak podzielicie budżet między specjalizacje i oddziały i co zrobicie, gdy grafik jednej się zapełni? Dobrze: osobne kampanie i cotygodniowe zestawienie z grafikiem. Alarm: jedna kampania „centrum medyczne” i raport zbiorczy.
  • Jak zmierzycie umówione wizyty? Dobrze: śledzenie połączeń i rezerwacji oraz źródło zapisywane przez rejestrację. Alarm: raport z wyświetleń i kosztu kliknięcia.
  • Kto pisze treści medyczne i kto je zatwierdza? Dobrze: tekst powstaje z rozmowy ze specjalistą, który go zatwierdza i podpisuje. Alarm: „mamy copywriterów od zdrowia”.
  • Jak odróżniacie informację od reklamy? Alarm: od razu promocje, metamorfozy i „najlepsi specjaliści w mieście”.
  • Jak poprowadzicie wizytówki oddziałów i profile lekarzy? Alarm: „połączymy wszystko w jedną wizytówkę” albo nazwy z dopisanymi frazami.
  • Czyje będą konta reklamowe, wizytówki i analityka? Dobrze: Twoje, agencja ma dostęp. Alarm: konta założone na agencję; po rozstaniu tracisz historię kampanii.
  • Czy gwarantujecie pozycje albo liczbę pacjentów? Jeśli tak, to sygnał ostrzegawczy: nikt nie kontroluje algorytmu Google, a gwarancja zwykle dotyczy fraz, których nikt nie wpisuje.

Jeśli wolisz, żeby ktoś z zewnątrz przeszedł przez te punkty w Twojej placówce, od tego jest audyt marketingowy: sprawdzamy rejestrację, pomiar, wizytówki oddziałów, strony specjalizacji i kampanie, a potem wskazujemy, które dziury załatać najpierw.

Najczęstsze pytania

Zanim napiszesz do nas

Reklamować całe centrum medyczne czy poszczególne specjalizacje?

Pacjenci rzadko szukają „centrum medycznego”, częściej konkretnego specjalisty, badania albo lekarza z nazwiska. Kampanie i strony buduj więc wokół specjalizacji, a markę placówki pokazuj przy okazji: w nazwie wizytówki, na stronach lekarzy, w opiniach. Wyjątkiem jest otwarcie nowego oddziału, gdy nikt jeszcze nie zna adresu; wtedy krótka kampania lokalna z nazwą placówki ma sens. Zacznij od dwóch, trzech specjalizacji, które mają wolne terminy i najdłuższą ścieżkę pacjenta, policz koszt umówionej wizyty i dopiero potem dokładaj kolejne.

Od jakiego budżetu Google Ads ma sens dla poradni?

Zamiast kwoty policz minimum: liczba umówionych wizyt, którą chcesz zobaczyć w miesiącu w danej specjalizacji, pomnożona przez docelowy koszt umówionej wizyty z rachunku na tej stronie. Jeśli budżet wystarcza na dwie, trzy wizyty, po miesiącu nie odróżnisz działającej kampanii od przypadku. Lepiej skupić ten sam budżet na jednej specjalizacji niż rozdzielić go na dziesięć. Reklama nie ma sensu, gdy grafik specjalisty jest pełny na tygodnie, rejestracja nie odbiera części połączeń albo nikt nie zapisuje, skąd pacjent przyszedł. Wtedy najpierw telefon i pomiar, potem budżet.

Czy mogę podać ceny konsultacji i pakietów badań na stronie?

Cennik jest informacją o świadczeniach, a pacjenci go szukają: zapytanie z dopiskiem „cena” wpisuje ktoś, kto realnie rozważa wizytę. Ryzyko pojawia się, gdy cena staje się zachętą: przekreślone kwoty, „promocja do końca tygodnia”, darmowe dodatki do pakietu. Podawaj kwoty i to, co obejmują: czy konsultacja wyniku jest w cenie badania, czy wizyta kontrolna jest płatna osobno, ile kosztuje kwalifikacja do zabiegu. Formę cennika przed publikacją pokaż prawnikowi znającemu prawo medyczne. To jedna rozmowa, która oszczędza późniejszych poprawek.

Czy każdy lekarz powinien mieć własną stronę i własną wizytówkę Google?

Własną stronę w serwisie placówki tak, jeśli przyjmuje regularnie. Pacjenci szukają lekarzy z nazwiska, a strona z dniami przyjęć i rezerwacją u konkretnej osoby zatrzymuje ich u Ciebie, zamiast w portalu, który obok pokaże konkurencję. Z wizytówkami jest trudniej. Google dopuszcza profile lekarzy praktykujących w placówce na określonych warunkach, ale po odejściu lekarza taki profil może dalej kierować pacjentów pod Twój adres i telefon. Zanim je założysz, sprawdź aktualne wytyczne Google i ustal z każdym lekarzem, kto zarządza profilem i co się z nim stanie po zakończeniu współpracy.

Czy w medycynie estetycznej mogę publikować zdjęcia „przed i po”?

To najbardziej ryzykowny format w marketingu medycznym. Zdjęcie najlepszego przypadku działa jak zapowiedź efektu, więc łatwo uznać je za obietnicę skuteczności, a przy tym jest informacją o zdrowiu konkretnej osoby. Jeśli mimo to chcesz je pokazywać, potrzebujesz pisemnej zgody pacjenta o jasno opisanym zakresie i opinii prawnika co do formy publikacji. Reklamy z takimi zdjęciami mogą też zostać odrzucone przez systemy reklamowe. Bezpieczniejsza alternatywa to opis przebiegu zabiegu, liczby wizyt, zaleceń po zabiegu i czynników, od których zależy wynik.

Mamy kilka oddziałów. Jedna strona czy osobne strony dla lokalizacji?

Jedna domena i osobna podstrona dla każdego oddziału. Osobne domeny rozpraszają pracę: każda musi sama zdobyć zaufanie wyszukiwarki, a opisy specjalizacji się dublują. Strona oddziału ma pełny adres, dojazd, godziny, telefon i listę specjalizacji dostępnych właśnie tam, z linkami do lekarzy, którzy w tym miejscu przyjmują. Nie kopiuj jednego tekstu na strony oddziałów ze zmienioną nazwą dzielnicy. Każdy oddział ma też własną wizytówkę Google, a link z niej prowadzi do strony lub kalendarza tego oddziału, nie do strony głównej.

Po jakim czasie SEO przyprowadzi pacjentów do poradni?

Poprawki w wizytówkach oddziałów (kategorie, godziny, usługi, link do rezerwacji) mogą zmienić liczbę telefonów stosunkowo szybko, bo dotyczą profili, które Google już pokazuje. Nowe strony specjalizacji, lekarzy i badań to praca na miesiące: wyszukiwarka musi je zaindeksować i porównać z konkurencją, a w dużych miastach są nią sieci medyczne z rozbudowanymi serwisami. Nikt uczciwy nie poda daty ani pozycji. Możesz za to wymagać comiesięcznej informacji, ile wejść z wyszukiwarki trafiło na strony specjalizacji i ile z nich skończyło się rezerwacją lub telefonem.

Porozmawiajmy

Porozmawiajmy o marketingu dla Twojej firmy

Umów się na bezpłatną konsultację i sprawdź, jak wygląda plan działania dopasowany do Twojej branży.